Galeria

więcej

Osiągnięcia w czasach PRL

Profesor Wacław Kasprzak, od 1968 roku przez piętnaście lat w ścisłym kierownictwie uczelni, za najważniejsze sukcesy naukowe lat 50. i 60. wymienia między innymi lampy elektronowe opracowane przez zespół profesora Wiesława Barwicza z Instytutu Przemysłowego Elektroniki i Katedry Elektroniki PWr, prace nad produkcją anten telewizyjnych prowadzone pod kierownictwem profesora Tadeusza Tomankiewicza, metodę wykonywania głowic kablowych stosowanych w energetyce (zespół profesora Jerzego Skowrońskiego) czy konstrukcję i uruchomienie na przełomie lat 1963-64 lasera gazowego – praca pod kierownictwem procesora Zbigniewa Godzińskiego. Wiele osiągnęli też w tym czasie politechniczni matematycy z profesorem Stanisławem Drobotem na czele (m.in. dowód twierdzenia o jednoznaczności rozwiązań równań różniczkowych w przestrzeniach abstrakcyjnych, wspólnie z profesorem Janem Mikusińskim) czy profesor Stanisław Gładysz, którego wyniki badań bardzo zainteresowały przemysł górniczy – chodziło o prace z zakresu zmiennych losowych, dotyczące niezawodności układów: koparka–taśmociąg–zwałowarka.

Uczelnię opuszczały kolejne roczniki absolwentów. Stopniowo zasilali oni różne gałęzie przemysłu, znajdowali zatrudnienie jako inżynierowie czy na stanowiskach kierowniczych w zakładach w kraju i za granicą. Współpraca uczelni z przemysłem musiała więc nabrać nieco innego charakteru.

rusinski4-kg

Profesor Eugeniusz Rusiński

Na Politechnice Wrocławskiej wyraźnie odczuwalne były lata rządów Edwarda Gierka, zwłaszcza ten pierwszy okres intensywnego rozwoju przemysłu – uważa profesor Eugeniusz Rusiński, obecny prorektor ds. badań naukowych i współpracy z gospodarką. – Mogliśmy zapewnić potrzebne gospodarce zaplecze technologiczne. Wtedy pojawiło się dużo nowych tematów badawczych wynikających z zapotrzebowania przemysłu. Ówczesny rektor, profesor Tadeusz Porębski, wypracował takie rozwiązania, że mogliśmy wykonywać zlecone prace badawcze i za to otrzymywać całkiem dobre pieniądze.

Profesor Rusiński wspomina, że jako asystent dostawał dwa razy mniej pieniędzy niż jego kolega na starcie w zakładzie przemysłowym na stanowisku inżynierskim. – Nie stać nas było na kupno samochodu, ani mieszkania. Te zlecenia nas ratowały, można było zarobić nawet drugą pensję – opowiada.

Lata 60. to intensywny rozwój górnictwa węgla brunatnego na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce oraz legnicko-głogowskiego zagłębia miedziowego. – W 1968 roku w strukturze Politechniki został wyodrębniony Wydział Górniczy. Od początku cieszył się popularnością, studia kończyło po 100 absolwentów każdego roku – opowiada dr Wojciech Glapa, związany z uczelnią od 1962 roku. – Naturalnym procesem było więc nawiązanie ścisłej współpracy z kopalniami węgla brunatnego, rud miedzi czy surowców skalnych. Działało to w dwie strony – my kształciliśmy wykwalifikowanych pracowników i gotowe do wdrożenia rozwiązania, a przemysł górniczy pomagał wydziałowi poprzez zasilanie kadry swoimi specjalistami, czy fundowanie studentom stypendiów. Tak na uczelni pojawili się profesorowie Sewer Wiśniewski, Waldemar Kołkiewicz czy Tadeusz Żur.

067_preview

Na początku lat 70. opracowano system prognozowania efektów pracy systemów transportowych dla kopalni węgla brunatnego (pod kierownictwem profesora Stanisława Gładysza – Jan Sajkiewicz, Jerzy Battek). Z kolei dla górnictwa miedziowego prowadzono prace nad optymalizacją komorowo-filarowych systemów eksploatacji rud miedzi ze szczególnym uwzględnieniem maszyn samobieżnych. – Badania dotyczyły wentylacji i klimatyzacji warunków pracy i zabezpieczania skał – tzw. obudową kotwiową – wyjaśnia dr Wojciech Glapa.

W tym okresie pojawiła się też możliwość łączenia pieniędzy ministerialnych, którymi dysponowała Politechnika, z funduszami pozyskiwanymi od przemysłu. Wtedy to zaczęto realizację wielkich projektów badawczych, takich jak hydrometalurgia, Wielodostępny Abonencki System Cyfrowy, inżynieria materiałowa oraz ochrona środowiska. – Udało się uzyskać takie środki, aby kontynuować badania hydrometalurgiczne zapoczątkowane przez profesora Władysława Trzebiatowskiego nie tylko w skali laboratoryjnej, ale i ćwierć- i półtechnicznej – opowiada profesor Wacław Kasprzak, w tamtym czasie prorektor odpowiedzialny za kontakty uczelni z przemysłem.

Wróć
Smiley face

Patroni

mnisw
umwd
duw
um