Galeria

więcej

Słowo Rektora

Tak, jak Tadeusz Porębski, człowiek do dzisiaj budzący kontrowersje, który nie wahał się wykorzystywać wysokiej pozycji w partii komunistycznej, by przekształcić Politechnikę Wrocławską z prowincjonalnej szkoły w uczelnię pierwszoligową, dobrze wyposażoną i zarządzaną. Całokształt reform, jakie uczelnia przeszła za jego rządów jest naprawdę duży. Zmienił strukturę organizacyjną uczelni, stworzył naukowe zespoły badawcze, nawiązał współpracę międzynarodową z ośrodkami na Zachodzie. Wzorem amerykańskich uczelni uruchomił na wielką skalę studia doktoranckie.
Jak Bogusław Kędzia, rektor kompromisu w roku osiemdziesiątym.
I jak Tadeusz Zipser, pierwszy rektor wybrany demokratycznie i wolnych wyborach na fali solidarnościowej wolności. Profesor Zipser to zarazem rektor o najkrótszej kadencji – usunięto go ze stanowiska i internowano po pod koniec grudnia 1981 roku.
Jak późniejsi rektorzy: Jerzy Schroeder, Wacław Kasprzak i Jan Kmita, którzy próbowali po wprowadzeniu stanu wojennego uchronić uczelnię najpierw przez zamieszkami i rozlewem krwi, później przed degradacją i marginalizacją, co często pociągało za sobą dramatycznie trudne wybory i decyzje.

Wcale nie łatwiej mieli ci, którym przyszło zmierzyć się z nową rzeczywistością w wolnej Polsce.
Jak profesor Andrzej Wiszniewski, który przeszedł trudną drogę od internowanego i skazanego za działalność w Solidarności banity po godność rektora Politechniki Wrocławskiej. Od początku lat 90. tak bardzo starał się dopasować prowadzenie badań naukowych i kształcenie studentów do wymagań tej nowej rzeczywistości, że w końcu został ministrem nauki w rządzie Jerzego Buzka.
I jak Andrzej Mulak, rektor przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, który mocno stawiał na współpracę środowiskową, nie tylko wrocławskich uczelni. Zaangażowany jak żaden z jego poprzedników w działalność konwentów i konferencji rektorów akademickich szkół polskich czy uczelni technicznych. Jego determinacji uczelnia zawdzięcza też rozpoczęcie remontowania kampusu głównego. Elewacja Gmachu Głównego jest tu sztandarowym przykładem.
Jak Tadeusz Luty, któremu przypadł zaszczyt i przyjemność wprowadzenia Politechniki Wrocławskiej do Unii Europejskiej i, co za tym idzie, możliwość korzystania z wielkich unijnych funduszy przeznaczonych na inwestycje w naukę. To wtedy rozpoczął się czas zabiegania o kosztowne inwestycje i środki na badania w skali nieosiągalnej do tej pory dla żadnej polskiej uczelni.

Pamiętajmy o tych, którzy w Politechnice Wrocławskiej zostawili nie tylko lata pracy, ale przede wszystkim swoją pasję, wizję rozwoju i emocje. Bo to dzięki nim udało się we Wrocławiu stworzyć prestiżową uczelnię.

Politechnika Wrocławska przeszła długą drogę. Od 600 do 35 tysięcy studentów na piętnastu wydziałach. Od poniemieckich laboratoriów z częściowo rozkradzionymi urządzeniami mechanicznymi do nowoczesnych laboratoriów badawczych na światowym poziomie, z akredytacjami i certyfikatami gwarantującymi najwyższą jakość. Od kilkunastu budynków bez szyb w oknach i z dziurami w dachu do kampusu, który znajduje się w piętnastce najpiękniejszych na świecie według Huffington Post.

Wszyscy Państwo widzicie, jaka dzisiaj jest Politechnika Wrocławska. Jest dużą, liczącą się w kraju uczelnią. Swoją pozycję – w przeszłości i obecnie – zawdzięcza ludziom, całej swojej społeczności: byłym i obecnym pracownikom, doktorantom i studentom. Swoim profesorom, dziekanom i rektorom. Bo zawsze miała szczęście do ludzi z pasją i wizją. Wizją Politechniki Wrocławskiej jako uczelni nowoczesnej i otwartej.

prof. Tadeusz Więckowski
Rektor Politechniki Wrocławskiej

 

Wróć
Smiley face

Patroni

mnisw
umwd
duw
um